sobota, 31.12.2011, Kategoria: Inne
Po wielu dyskusjach udało się. Łódź jest pierwszym miastem, które będzie realizowało program edukacji seksualnej w szkołach. Politycy wszystkich opcji łatwo wypowiadają okrągłe słowa, że edukacja taka jest oczywiście potrzebna. Zawsze potem pojawia się magiczne słowo “ale” …
Relacja poniżej.
Seks rozgrzał radnych. W szkołach będą nowe lekcje!
Miasto będzie płacić za edukację seksualną w łódzkich szkołach - zdecydowali radni, ale wcześniej ostro polemizowali.
Miasto ogłosi konkurs dla tych, którzy chcą i potrafią prowadzić takie zajęcia w szkołach. Zwycięzca dostanie grant: 36,5 tys. zł i za te pieniądze zorganizuje lekcje.
To pomysł Bartosza Domaszewicza, radnego PO, który - zainspirowany przez łódzką fundację Jaskółka - przygotował projekt uchwały. W środę wieczorem poparli go radni. Zwolennicy bezpłatnej (refundowanej przez miasto) edukacji seksualnej w szkołach pokonali przeciwników 33 do 4!
więcej…
Wcześniej była dyskusja. Najpierw w kuluarach, gdzie radni zbroili się w argumenty, potem w sali obrad.
- Edukacja seksualna jest korzystna dla uczniów i dla miasta. Spadnie liczba ciąż u nastolatek, a więc mniej będzie osób, które sobie nie radzą i którym trzeba pomagać - zachwalał projekt Domaszewicz.
Kontrował Piotr Adamczyk, radny PiS. Zasugerował, że fundacja, która chce prowadzić nowatorskie zajęcia, lobbuje na rzecz Unimilu, producenta prezerwatyw. - Na swojej stronie dziękuje Unimilowi za współpracę - dowodził Adamczyk.
- Unimil dał nam pięćset prezerwatyw i dwie drewniane imitacje penisa. Są nam potrzebne do zajęć. Uczymy między innymi tego, jak zakładać prezerwatywy, a dzięki dwóm drewienkom nie musimy demonstrować na ogórkach - tłumaczyła przed salą obrad Anna Jurek, edukatorka seksualna z Jaskółki, która pilotażowo rozmawia o seksie z uczniami czterech łódzkich gimnazjów.
Adamczyk żądał też, by na zajęciach była “edukacja prawna związana z odpowiedzialnością młodzieży rozpoczynającej współżycie seksualne”. - Uczniowie zazwyczaj są nieletni, a nieletnim nie grożą kary z kodeksów. Uczniowie dowiedzą się więc, że odpowiedzialności za seks nie ma - sprzeciwiał się Maciej Rakowski, radny SLD.
- Ależ my mówimy o prawie! Ostrzegamy dorosłych uczniów, co grozi za współżycie seksualne z nieletnimi, albo za umieszczenie w internecie czyjegoś zdjęcia w sytuacji intymnej - wyjaśniała dziennikarzom Aleksandra Dulas z Jaskółki.
Z kolei Kazimierz Kluska, radny PiS, postulował, by edukację seksualną prowadzili nauczyciele, bo uczniowie “dobrze ich znają i czują się pewniej.” Zdaniem edukatorek, to zły pomysł: - Uczniowie wiedzą, że nauczyciele o nich rozmawiają. Normalne! O pewne rzeczy wstydziliby się zapytać w obawie, że staną się tematem dyskusji w pokoju nauczycielskim albo ofiarą komentarzy: “Szkoda, że matematyką się tak nie interesujesz.”
Radna Bożenna Jędrzejczak (też z PiS) poszła inną drogą. Zamiast amortyzować (w swoim mniemaniu) skutki zderzenia uczniów z problematyką seksualną, próbowała w ogóle do zderzenia nie dopuścić. Wnioskowała o powrót projektu do komisji edukacji, zdrowia i finansów, ale radni jej nie poparli.
- W styczniu rozpiszemy przetarg, by pierwsze zajęcia były jeszcze w letnim semestrze - cieszył się radny Domaszewicz. Na tych zajęciach będzie się mówić o antykoncepcji, chorobach przenoszonych drogą płciową, mniejszościach seksualnych i dojrzewaniu.
Łódź jest na drugim miejscu w Polsce pod względem zakażeń HIV i bardzo wysoko jeśli chodzi o ciąże u nastolatek. Tylko w 2009 r. aż 259 niepełnoletnich łodzianek urodziło dzieci.
Ale Łódź - prawdopodobnie - jest również pierwszym miastem w kraju, które zapłaci za edukację seksualną w szkołach. Dzięki decyzji radnych zawita ona do około 20 gimnazjów i szkół średnich.
źródło: lodz.gazeta.pl
autor: Marcin Markowski
Więcej także:
http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,10612895,Uchwala_seks_w_szkole__Jest_duza_szansa.html
http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,10665472,O_seksie_warto_rozmawiac_z_dzieciakami__A_nawet_trzeba.html